Słońce – wróg czy przyjaciel?

Piękny brąz z domieszką złota na naszej skórze jest powszechnie uważany za  atrybut zdrowia, atrakcyjności i witalności. Balada skóra raczej źle nam się kojarzy – z chorobą, słabością, brakiem odpoczynku.

 

Promienie cieplne wywołują przyjemny nastrój zwiazany z ciepłym dotykiem słońca na skórze. w grę wchodza neuroprzekaźniki odpowiedzialne za poczucie szczęścia, zbliżone do tych powodujacych uzależnienia. Podobnie jest z synteżą witaminy D, by zapewnic organizmowi jej właściwą dzienną dawkę wystarczy, że słońce muśnie nasze ciało 10 minut na powierzchni skóry wielkości dłoni. Jest to o tyle ważne, że niedobory witaminy D zdarzają się obecnie zwykle u dorosłych, którym zaleca się suplementację.

 

 

Opalanie jest fizjologicznym procesem obronnym skóry, zapewniajacym ochronę przed nadmiarem ultrafioletu. Skóra przybiera ciemniejszy kolor wskutek  zwiększenia w niej ilości naturalnego pigmentu – melaniny, który dziła jak filtr przecowsłoneczny.

Na pierwszym etapie korzystania ze słońca, w czasie pierwszych kilkunastu minut, powstaje tzw. opalenizna natychmiastowa, tj. zbrązowienie skóry wywołane opróżnieniem zapasów melaniny do powierzchownych warstw skóry, zgromadzonej uprzednio w ziarnistościach komórek barwnikowych. Po kilku dobach rusza wzmożona produkcja malaniny ( uzupełnienie opróżnionych zapasów) w komórkach barwnikowych – melanocytachg i uwalnianie do skóry, powodujace systematyczne jej ciemnienie. Pogrubieniu ulega również najbardziej powierzchowna, martwa warstwa rogowa naskórka, wybarwiona melaniną. Uruchomieniu ulegają mechanizmy immunologiczne służące naprawie badź eliminacji komórek bezpowrotnie uszkodzonych przez ultrafiolet.

 

Po kilku dniach niezwykle intensywnej pracy zespołowej cel zostaje osiągnięty – powstaje gruby mur z cegieł wyładowanych melaniną na powierzchni skóry – pojawia się pożądany brąz, pochłaniający niebezpieczny ultrafiolet i ochraniający żywe komórki leżące głębiej.

Oczywiście tylko na chwilę, bowiem skóra systematycznie złuszcza się. W ciągu miesiąca wymianie ulega cała jej grubość.

 

To jaki stopień opalenizny osiagniemy, zależy od tzw. fototypu skóry. Osoby z ciemniejsza karnacją zyskują pożadany brąz, osoby z jasną karnacją ( niewielką ilością melaniny w skórze) tylko nieznacznie brązowieją i i co gorsze, mogą poczatkowo oparzyć się namiarem krótkich fal ultrafioletowych. Niestety zawsze lub prawie zawsze osoby te opalaja sie na czerwono, czyli ulegają oparzeniu słonecznemu pierwszego stopnia, którego objawem jest rumień, a po kilku dniach intensywne złuszczanie naskórka.

Czasami towarzyszy temu podwyższona temperatura ciała i dreszcze kilka godzin po intensywnej ekspozycji na słońce.

 

Podstawą bezpiecznego opalania jest  jest niedopuszczenie do oparzenia słonecznego, którego skutki biologiczne są zwykle opłakane (starzenie, nowotwory skóry) i ujawniają się dopiero po upływie kilku a naweet kilkunastu lat! Większość z nas bagatelizuje temat myśląc, że potoczne spalenie się na słońcu nie grozi nam aż tak bardzo.

 

 

Podsumowując nasz organizm i nasze ciało tak naprawdę broni się przed opalaniem, więc korzystajmy ze słońca z umiarem i bezpiecznie się zabezpieczając przed jego szkodliwym wpływem.



Centrum Medycyny Estetycznej Dermatologii i Kosmetologii
Centrum Medycyny Estetycznej Dermatologii i Kosmetologii
Centrum Medycyny Estetycznej Dermatologii i Kosmetologii
Centrum Medycyny Estetycznej Dermatologii i Kosmetologii
Centrum Medycyny Estetycznej Dermatologii i Kosmetologii
Centrum Medycyny Estetycznej Dermatologii i Kosmetologii

Centrum Dermatologii, Kosmetyki i Medycyny Estetycznej Derkomed
ul. Ks. J. Wajdy 2B, 42-600 Tarnowskie Góry
+48 510 249 751 / derkomed@derkomed.pl


@derkomed